Drogie kobiety 🙂
W dobie dzisiejszych czasów, zabiegania, wyzwań, ale i mnóstwa obowiązków warto przystanąć na chwilę po to, aby zdać sobie sprawę, że szczęście jest wokół nas, że są momenty kiedy naprawdę jesteśmy szczęśliwe.
Zainspirowana przez moją córkę chciałabym się z Wami podzielić pomysłem …. jak kolekcjonować szczęśliwe momenty.
Zupełnie przypadkiem podejrzałam u niej w telefonie folder nazwany Happy Moments.
Folder nazwany tak nie przypadkowo, ponieważ znajdują się tam zdjęcia, które nie bez powodu zostały nazwane szczęśliwymi momentami 🙂
Was też zachęcam do utworzenia takiego. Wrzucajmy tam po prostu te zdjęcia i chwile, kiedy czujemy, że jesteśmy w danym momencie szczęśliwe. To może być selfie z koleżanką spotkaną po latach, ulubiona pizza na którą wybierałaś się od tygodni, wiewiórka spotkana w parku lub nasze dziecko umazane czekoladą. Poranna kawa na tarasie czy otrzymany sms, a może uchwycony zachód słońca, który wprawił was w zachwyt.
Tych chwil w ciągu dnia może być kilka, a może nie być w ogóle – najważniejsze aby je wychwycić.
Z własnego doświadczenia wiem, że nie zastanawiamy się nad tym na co dzień, ale to właśnie te ulotne chwile sprawiają, że w danym momencie, uwalniają się endorfiny i czujemy się po prostu szczęśliwe.
Kolekcjonujmy chwile, bo kiedy jesteśmy samotne, albo mamy gorszy dzień, zapominamy o sobie myśląc o wszystkich innych i taki powrót do tego folderu przypomni, że byłyśmy, jesteśmy i możemy być szczęśliwe.
Potrzebujemy tylko chwili uważności, aby w codziennym życiu wychwycić te momenty, które naprawdę nas uszczęśliwiły albo wprawiły w zachwyt, bo właśnie uważność to umiejętność zatrzymania się i dostrzeżenia tego, co na co dzień nam umyka.
Zdajmy sobie sprawę z tego, że naprawdę codziennie otacza nas szczęście i zdarzają się chwile dzięki którym warto żyć.
Ania